Otyłość – przewlekła choroba, która wymaga leczenia

Otyłość to złożona choroba przewlekła, charakteryzująca się nadmiernym lub nieprawidłowym nagromadzeniem tkanki tłuszczowej, które prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia, zwiększonego ryzyka powikłań oraz skrócenia długości życia.

Wbrew powszechnym mitom, nie istnieje coś takiego jak „zdrowa otyłość”. Również osoby z otyłością, u których nie występują jeszcze zaburzenia metaboliczne, są narażone na szereg poważnych problemów zdrowotnych w przyszłości.

Z tego powodu otyłość powinna być traktowana jak każda inna choroba przewlekła – profesjonalnie, całościowo i bez stygmatyzacji.

Otyłość a choroby układu krążenia

Jednymi z najczęstszych i najgroźniejszych powikłań otyłości są choroby układu sercowo-naczyniowego, takie jak:

  • nadciśnienie tętnicze,
  • choroba niedokrwienna serca,
  • udar mózgu,
  • niewydolność serca,
  • zaburzenia rytmu serca,
  • aterogenna dyslipidemia (zaburzenia lipidowe).

U podstaw tych schorzeń leży nadmierne gromadzenie się tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicy trzewnej oraz w narządach wewnętrznych (tłuszcz ektopowy). Prowadzi to do:

  • przewlekłego, ogólnoustrojowego stanu zapalnego,
  • dysfunkcji śródbłonka naczyniowego,
  • insulinooporności,
  • zaburzeń hormonalnych i metabolicznych.

Zmienia się także struktura komórek tłuszczowych – adipocyty stają się przerośnięte (hipertroficzne), zwiększa się przepuszczalność naczyń, a w organizmie rośnie poziom cytokin zapalnych (IL-6, TNF-α) oraz białek ostrej fazy.

Konsekwencje tych procesów są poważne – choroby sercowo-naczyniowe związane z otyłością coraz częściej prowadzą do przedwczesnych zgonów. W ciągu ostatnich 20 lat śmiertelność z powodu choroby otyłościowej wzrosła trzykrotnie.

Konsekwencje tych procesów są poważne – choroby sercowo-naczyniowe związane z otyłością coraz częściej prowadzą do przedwczesnych zgonów. W ciągu ostatnich 20 lat śmiertelność z powodu choroby otyłościowej wzrosła trzykrotnie.

Wzrost BMI a skrócenie długości życia

Wraz ze wzrostem wskaźnika masy ciała (BMI) wyraźnie skraca się przewidywana długość życia. Główną przyczyną jest wzrastająca śmiertelność z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego.

Jak pokazują dane z metaanalizy obejmującej ponad 900 000 osób, szansa na dożycie 70. roku życia u osoby z BMI powyżej 40 kg/m² jest aż o połowę niższa w porównaniu do osoby z prawidłową masą ciała.

Co istotne – nie istnieje coś takiego jak „zdrowa otyłość”. Ryzyko przedwczesnej śmierci dotyczy również osób z otyłością, które nie wykazują obecnie zaburzeń metabolicznych (np. cukrzycy, nadciśnienia czy zaburzeń lipidowych).

Wzrost masy ciała – realne konsekwencje dla zdrowia

Już 10% wzrost masy ciała zwiększa ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego aż o 70%.

Otyłość to nie tylko kwestia wyglądu – to choroba przewlekła prowadząca do wielu poważnych powikłań zdrowotnych, w tym:

  • Cukrzyca typu 2 – nadmiar tkanki tłuszczowej powoduje insulinooporność, zaburza gospodarkę glukozową i prowadzi do rozwoju cukrzycy.
  • Zaburzenia snu – po źle przespanej nocy organizm może domagać się nawet 500 kcal więcej, co utrudnia kontrolę masy ciała.
  • Problemy z narządem ruchu – nadmierna masa ciała przeciąża stawy, zwiększając ryzyko zmian zwyrodnieniowych.
  • Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD) – nadmiar tłuszczu odkłada się w komórkach wątroby, prowadząc do przewlekłych uszkodzeń.
  • Przewlekła choroba nerek – otyłość przyczynia się do pogorszenia funkcji nerek i zwiększa ryzyko ich niewydolności.